Dlaczego warto zacząć od czegoś małego
Rodzinne rytuały nie potrzebują dekoracji ani wyjątkowej okazji. Mogą być wspólnym powitaniem po powrocie do domu, pytaniem przy kolacji lub krótkim czytaniem. Najłatwiej wybrać moment, który już istnieje w Waszym dniu. Wtedy rytuał nie dodaje kolejnego obowiązku, tylko zmienia sposób spędzania znanej chwili. Nie musi wyglądać identycznie każdego dnia: czasem opowieść jest długa, czasem wystarczy przytulenie i jedno zdanie.

Pomysły dopasowane do Waszej rodziny
Przy posiłku można zapytać: co było dziś przyjemne, a co trudne? W weekend możecie wybierać trasę spaceru na zmianę. Wieczorem sprawdzi się jedna książka, piosenka lub krótka historia wymyślana wspólnie. Starsze dziecko może zaproponować własny zwyczaj. Nie porównujcie rytuałów z rodzinami w internecie. Wartością jest to, że pasują do Waszego czasu, charakterów i możliwości.

Rytuał może się zmieniać
To, co sprawdzało się z maluchem, może przestać interesować przedszkolaka. Rozmawiajcie o tym i szukajcie nowej wersji. Jeśli któregoś dnia zabraknie czasu, nie trzeba nadrabiać ani obwiniać się za przerwę. Możecie wrócić jutro. Zostawcie miejsce na spontaniczność i na potrzeby poszczególnych osób. Dobra rodzinna tradycja zaprasza do bycia razem, a nie wymaga od wszystkich idealnego nastroju.
Wybierz jeden pomysł, który pasuje do Waszej codzienności. Nie musisz robić wszystkiego naraz.
